poniedziałek, 21 grudnia 2015

43 śliwka na chodniku....




A ja Wam mówię,nie samymi świętami cżłowiek żyje....
Chociaż to święto,którego oczekujemy...nie ukrywajmy cały rok....
Im bliżej,do nich,mawiamy...to święta...do świąt..itp..a potem,
ani się nie obrócimy,a już Nowy Rok...i zaraz kolejne...
Pamiętajmy jednak,że dobre słowo,jest w cenie nie tylko na święta!!!!

Co do świąt,to pewnie wszyscy wiemy jakie są tradycje??opłatek,choinka,
snopy zboża,czy podłaźnik...i tu chyba powinnam coś napisać o tym ostatnim???
Zawsze zawieszał go gospodarz.Najpiękniejszą gałąź,ozdobiona jabłkami kulistymi"światami"z kolorowych opłatków sklejanych śliną i różnobarwnymi łancuchami,pozostawała w izbie.
Inne zatykano lub przybijano nad drzwiami wejściowymi chałupami,w stajni,w owczarni
 i innych pomieszczeniach gospodarskich.Miały przynieśc ludziom dobrobyt,szczęście urodzaj i  zdrowie,chronić przed złem i urokami..
Oczywiście,12 dań,dodatkowy talerz dla gościa,prezenty,kolędowanie.....
ale to już na większości blogach znajdziecie...


Moja stylizacja z wczoraj...dość ciepło było,jak na tę porę roku..prawda??


sukienka śliwkowa/BODYFLIRT z cudnymi rękawami.

biżuteria...z mojej szkatułki...

kozaczki/zakupione na all.



kurtka/już była....

kawka i Twój Styl...

papcie/hi hi EKO!!!




foto/moja córeczka


Zapraszam na mojego bloga....Komentarz mile widziany.Pozdrawiam!!

sobota, 19 grudnia 2015

42 kawa w morelach świątecznie





 Dziś sobota..dzień jak co dzień...ale nie..tak naprawdę to nie.....
Do świąt coraz bliżej.......
Do pożegnania coraz bliżej......
Dlaczego tak się dzieje,że tych których kochamy nas zostawiają??
Najczęściej nie ze swojej winy....a jednak,chociaż żal mi moja droga...
chociaż smutek wkrada się w życie...wiem,że szczęście warte jest wszystkiego!!!
Miłość zawsze zwycięży!!Spotkamy się jeszcze nie raz!!W innym miejscu..w innym czasie...
Będziemy znowu śmiać się i godzinami rozmawiać o niczym...
a tymczasem....moja chwilowo ostatnia kawa u przyjaciółki.....



torebka z naszego all..skóra cudna jest!!

bluzeczka dekolt woda....kolor morelowy..i dzinsy rurki granatowe..

i co ja zrobię bez Ciebie???hi hi!!!







foto/Barbara S.

środa, 16 grudnia 2015

41 dokarmiamy kaczuszki.....







Idąc tropem ludzi i tego o czym myślą, dziś troszkę inaczej.....
Mieszkając w małym miasteczku, jakim jest Iłowa, O Rany!!! a gdzie to w ogóle w Polsce jest???
Można naprawdę za nie wielkie pieniądze dobrze się ubrać.... ale cóż to jest? Dobrze się ubrać??
Powiedzmy można nabyć to, o czym się marzy, w czym czujemy się dobrze..
Większość z nas i tak ubiera się w SH czy na tzw. allegro..  czy tym tu w miasteczku, czy w sieci..
Dlatego tym bardziej nie rozumiem ludzi, których drażni to, co robię.... ale mniejsza o to...
Nawiązując dziś do stroju, to kurteczkę kupiłam u Pani Lidki, ma najlepsze perełki!!
Spodnie - dostałam (prezent) , bluzeczka też!! Dzięki kochane przyjaciółeczki ( Basia i Monia) !!!
Niech żyje droga pantoflowa.....Torba zakupiona na naszym allegro, buty 3 sezon, allegro internet.
Biżuteria z mojej kolekcji, która jest obszerna!!!!



kurtka "Janina"

kuferek-  J&D PARIS (perełka z naszego all.)



może komuś suchego chlebka???




czas dokarmić kaczuszki...







foto/Barbara S.

40 tylko ci jakieś smieszne blogi...




Wszystkich zainteresowanych moim życiem informuję,iż to co robię,
to tylko moja wyłącznie sprawa!!!Jeśli masz z tym problem,że robię,
to co lubię,jeśli Cię to drażni,śmiejesz się ze mnie,że nie masz przyjaciół,
zainteresowań i że jesteś tak ograniczoną osobą to TWÓJ PROBLEM!!!


tylko ci jakies smieszne blogi w glowie z ktorych nawet ja sie moge posmiac a znajomych to masz gdzies.....



Najważniejsze to być sobą,nikogo nie udawać,nie oszukiwać!!!
Robić to co sprawia nam przyjemność!!
Nie oceniać,nie ubliżać,nie podcinać skrzydeł!!!
Kto wie???może kiedyś napisze coś ciekawego i o Tobie???

Zmiany...zmiany.....zmiany....







foto /Barbara S.

39 wspomnienie sernika.....





            Dziś odrobina prywaty.....w związku z nadchodzącymi świętami,
przypomniała mi się pewna już anegdota,krążąca w moim domu....związana z ciastem...
Kilka lat temu,zaserwowałam mojej rodzince sernik na święta z ciastem naleśnikowym...
O zgrozo!!!Myślicie pewnie!! HA HA!!  Macie rację,ale uwierzćie mi,
że oprócz grubszej warstwy ciasta na serniku,a na nim rosy..było ok...
W piekarniku piekł się sernik,a na gazie smażyłam naleśniki na krokiety....
domownicy mnie zagadali,a Ja obróciwszy się chwyciłam miskę z ciastem naleśnikowym
i wylałam na sernik(niby rose),Zamknęłam piekarnik i dopiero spojrzałam na blat,że jest białko...oj!!!ale co miałam robić????Podpiekłam ciasto i na to wylałam tyle białka,żeby nie wyleciało z ciasta....Do tej pory wszyscy pamiętają mój sernik z ciastem naleśnikowym....
Można???można....



I mała niespodzianka....dziś mikołajki dwie........HA HA!!!
Dobrze jest,mieć dystans do siebie.....






https://www.youtube.com/watch?v=8Oq7e8WS_hU
Dla Ciebie Basiu!!!






foto/Natalia S.






niedziela, 13 grudnia 2015

38 obietnica-wyznanie..




Mówią,że zaufanie,jak zapałka drugi raz się nie odpala....ale czy na pewno???Od ognia będzie przecież płonąć...więc,może jeśli jest iskra między dwojgiem ludźmi,może warto dać kredyt zaufania???Jeśli oczywiście obojgu na tym zależy???Ile razy słyszymy jakąś obietnicę?a potem czar pryska??czasem nie bardzo nam samym zależy na dotrzymaniu ich...czasem się nawet droczymy...sugerujemy odpowiedzi....więc ile prawdy jest w tym??
Właściwie musimy pamiętać,że obietnicy należy dotrzymywać,ale kiedy jest to obietnica?a kiedy wyznanie??Wyznanie,co czujemy w danym momencie??w danej chwili??nie możemy kurczowo trzymać się opinii,poglądów,że nie wypada,lub co powiedzą inni...Życzę wszystkim,żeby byli po prostu szczęśliwymi ludźmi,kochanym i kochającym,żeby po prostu nie rzucali słów na wiatr...Bo najbardziej bolą niespełnione obietnice..



Kożuszek-sh





ależ wiało....


kolczyki/zawrotna cena ..ha ha/naszyjnik/www.Katherine.pl


pasek/zakupiony w KIKu


botki/all.





foto/Basia S.

https://www.youtube.com/watch?v=yd7FWZvTH-c




czwartek, 10 grudnia 2015

37 Mogę wszystko,nic nie muszę...



Od jakiegoś czasu chodzi za mną świetna piosenka,właśnie tytułowa z posta.....
Na pewno większość z Was zgadza się z tymi słowami.....
Moja trzy letnia córka też,już ją śpiewa.....TAK,TAK,TAK!!!
Pewnie jeszcze nie wie o czym jest,ale zgadza się z nią.....


https://www.youtube.com/watch?v=tgK_c6s7wm4





Nie oceniaj mnie pochopnie.....Widzisz to co powierzchowne....nie znasz mnie.....
Siebie też.......................


Moje serce OGNIEM DZISIAJ JEST!!!!

Nigdy więcej nie zdołują mnie!!!!

TAK!!!   TAK!!! TAK!!!




Grzywka żyła swoim życiem......bardzo wiało....










foto;Basia S.



CZUJE CIEPEŁKO....