Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #swetrowasukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #swetrowasukienka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 maja 2018

261 butelkowa zieleń i długie kozaki wiązane


O stylizacji:
Marzyły mi się długie kozaki wiązane,bez palców,no i mam....Hmm,ale czy to taki dobry był pomysł??Raczej nie,fakt czujesz się sexi i dobrze wyglądają,jednak są nie praktyczne,ani w ubieraniu,ani noszeniu,przynajmniej dla mnie...No cóż,nie błądzi ten,co nic nie robi..Sukienkę z ćwiekami koloru pięknej butelkowej zieleni zakupiłam przypadkiem i tak o to powstał look.Zawsze się sprawdzi,gdy chcesz by ludzie na Ciebie zwrócili uwagę...hehe!!Wystarczy ubrać się odważniej.
Dodatki z kuferka rozmaitości moich świecidełek...Pierścionki srebrne,już w standardzie noszę dużo..Okulary z Delikatesów Centrum,są świetne...Pozdrawiam!!



Moja myśl:
Nie warto pokazywać na co Cię stać,wystarczy być sobą...Najważniejsze,to wyciągać wnioski z każdej znajomośći....Człowiek uczy się całe życie....Pozdrawiam.




























Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.Będzie mi bardzo miło,gdy zostawisz po sobie jakiś ślad.Jeśli spodobał Ci się mój blog zapraszam do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.

sobota, 10 lutego 2018

230 kamizelka futrzana w mini



Włoska asymetryczna kamizelka futrzana urzekła mnie, zakupiłam ją przez Allegro. Obawiałam się, iż może być przy mała, przy krótka, gdyż rozmiar uniwersalny, rzadko pasuje na mnie, jednak jest cudowna, ciepła, stosunkowo nie droga. Świetnie komponuje się z kurtką typu ramoneska, ale Ja noszę ją z parka,tutaj w wersji z kardigramem.Sukienka dzianinowa,skarpetki czarne i Martensy.Na szyi,naszyjki moje wykonanie,torebka i czapka SH.Z ostatniego wypadu do lumpeksu,wyszłam z niczym,za to moja córka,już na wejściu złapała torebkę i mówi,MAMO<MAMO JA CHCĘ TOREBKĘ<BO NIE MAM!!odpowiadam spokojna,nawet nie zerkając na nią,RANY CÓRA<MASZ TYLE W DOMU<ZAPOMNIAŁAŚ<NASTEPNYM RAZEM ZABIERZESZ...przeszłam przez sh,jak burza,nic mi wręcę wyjatkowego nie wpadło,zerkam na nią i mówię,POKAŻ JĄ!!myślę sobie,no dobra zabieramy PRADE ze sobą.No i kupiłam....HA HA!! tak o to moja 4 letnia córka wyszła z torebką nową....

Moja myśl na dziś..
Czasami nie dajemy komuś szansy na poznanie się,ale czy to jest słuszne??Trudno odpowiedzieć na to tak jednoznacznie,najczęściej obawiamy się zranienia i to już jest słuszne.Jednak nie każda nowo poznana osoba,ma takie intencje.Ludzie się zmieniają,każdego dnia przeżywamy coś nowego.Doświadczamy nowych chwil.Poznajemy nową osobę,nową tożsamość,poznajemy siebie.
Każdy jest inny,dając komuś szansę,dajemy ją również sobie na zweryfikowanie swojego zdania,czy mamy racjęNigdy nie wiemy też,kiedy MY będziemy potrzebować drugiej szansy....Moi kochani szansa,to jedno,ale ograniczenie zaufania,to już inna sprawa.
















Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.Będzie mi bardzo miło,gdy zostawisz po sobie jakiś ślad.Jeśli spodobał Ci się mój blog zapraszam do obserwowania.Z góry dziękuję za wszystkie komentarze,możesz mnie tu znaleź



http://modnapolka.pl/profile/lulu
https://www.instagram.com/szpilkafashion/