poniedziałek, 14 sierpnia 2017

181 fioletowa solejka w nowym życiu..


Witam Was moi kochani...życie jest piękne tylko bardzo często sami je sobie utrudniamy...
Wiem,że mogę się powtarzać,to do tych,którzy jednak czytają moje wpisy tu...ale już tak jest,że piszę,to o czym akurat myślę.Teraz myślę o tym,że szczęśliwy jest ten,kto stawia sobie nowe cele do realizacji,dąży do ich spełnienia,bo wiadomo,że w życiu samo nic nie przychodzi...Poddają się,tylko słabi,a silni wyznaczają nowe cele,które są,jak horyzonty,osiągasz jeden i widzisz kolejny....



Jeśli chodzi o dzisiejszą stylizację,to chciałam koniecznie wykorzystać spódnicę,nie pamiętam skąd znalazła się w moim posiadaniu,ale urzekła mnie kolorem i fasonem.Gdybym jej nie przygarnęła,pewnie zakończyła by swój żywot...Mowa tu o plisach,kiedyś mówiono spódnica plisowana,teraz to SOLEJKA.
.https://modbis.pl/Solejka-kto-powinien-nosic-ten-fason-news-pol-1483610318.html
Do spódnicy dodałam koszulkę typu bieliźnianego,teraz tak modne,oraz zadziorka w postaci skórzanej marynarki.Naszyjnik i  bransoletka z czaszką z http://katherine.pl/ oraz kolczyki z wakacji,zakupione we Frankfurcie z HM.szpilki wiosenne zakupy na Allegro,zegarek biały/EKO. Oczywiście nie byłabym sobą,gdybym nie pochwaliła mojej starszej córki,która ma 13 lat. makeup oraz paznokcie,to jej dzieło.







naszyjnik z  http://katherine.pl/   kolczyki H^M





























sobota, 12 sierpnia 2017

180 narzutka z NEW LOOKa



Życie pisze nam różne scenariusze.Czasem coś,o czym nawet nie myślimy podąża za nami po prostu samo...Czy wierzycie w przypadki,czy w przeznaczenie>??Ja wiem,że nic nie dzieję,się przez przypadek,no chyba przypadkiem stłuczemy szklankę..Jednak sprawy dotyczące naszego życia,to już inna bajka.Bajka,tak,bo to my piszemy jej scenariusz,jesteśmy autorem jej i zarazem głównym bohaterem.Teraz wiem,że nie ma rzeczy niemożliwych,nie ma nie realnych planów,jeśli dążymy do czegoś,jesteśmy cierpliwi,to osiągniemy to.Jedyne co musimy usuwać z naszego życia,to toksycznych ludzi.Niby przyjaciół,którzy próbują podcinać nam skrzydła...Za wszystkich takich dziś serdecznie dziękuję>dzięki WAM,jestem kim chciałam być,z osobami.które kocham i szanuje...
Mówią żeby było lepiej musi być gorzej. Coś w tym jest,u mnie było już bardzo źle,dlatego wkurzam się,gdy teraz ktoś mi odpowiada,ze życie go skrzywdziło,czy nic nie można poradzić...ZAWSZE można,trzeba tylko wziąć  pióro,czyli decyzje w swoje ręce....i zacząć nim kierować.






Sandał z ćwiekami zakupione wczesną wiosną, prawie o nich zapomniałam... Spodnie z zamkami, świetnie podkreślają figurę.Koszula czarna  z krótkim rękawem,to delikatna podstawa do białej cudownie skrojonej narzutki,biała o przepięknym kołnierzu.Dodatki odrobina złota,plus zegarek z EKO,zwykły i prosty,tu świetnie dopełnia stylizację,oraz kolczyki z allegro..Torebka,to zakup wakacyjny z pobytu w Niemczech,z Primarka.









































Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.Będzie mi bardzo miło,gdy zostawisz po sobie jakiś ślad.Jeśli spodobał Ci się mój blog zapraszam do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.